Górnik Zabrze walczy z karami UEFA. Trybuna południowa częściowo otwarta dla dzieci
Górnik Zabrze wciąż walczy o możliwość występów w europejskich pucharach, ale zanim piłkarze wybiegną na murawę w starciu z Ferencvarosem, klub musi uporać się z konsekwencjami zachowania kibiców podczas meczu z Fenerbache. UEFA nałożyła na zabrzański klub kary finansowe oraz częściowe zamknięcie stadionu. Czy trybuna południowa będzie dostępna podczas najbliższego meczu? Sprawdzamy aktualną sytuację.
Kary po meczu z Fenerbache – co dokładnie zarzucono kibicom?
Wszystko zaczęło się od rewanżowego spotkania II rundy eliminacji Ligi Mistrzów, które Górnik Zabrze rozegrał 29 lipca przed własną publicznością. Mecz zakończył się remisem 1:1, co przy porażce 0:1 w Stambule oznaczało odpadnięcie z rywalizacji o Ligę Mistrzów. Jednak to nie wynik sportowy był głównym tematem po meczu, a zachowanie części kibiców.
Komisja Dyscyplinarna UEFA dopatrzyła się szeregu naruszeń regulaminu. Na oficjalnej liście zarzutów znalazły się: zachowanie rasistowskie, używanie materiałów pirotechnicznych, blokowanie publicznych przejść oraz umieszczenie na banerze hasła o nieodpowiednim przekazie w kontekście wydarzenia sportowego. To właśnie te przewinienia stały się podstawą do nałożenia na klub surowych sankcji.
68 tysięcy euro kar i zamknięta trybuna – jakie są konsekwencje?
UEFA nie pozostała obojętna na wykroczenia kibiców. Na Górnika Zabrze nałożono kary finansowe w łącznej wysokości 68 tysięcy euro. Na tę kwotę składają się: 50 tysięcy euro za zachowanie rasistowskie i użycie pirotechniki, 10 tysięcy euro za nieodpowiednie treści na banerze oraz 8 tysięcy euro za blokowanie przejść publicznych. To jednak nie wszystko – klub otrzymał również nakaz częściowego zamknięcia stadionu.
Z użytku wyłączona została cała trybuna południowa, znana jako „Torcida”. Kara miała obowiązywać podczas najbliższego meczu domowego w europejskich pucharach, czyli spotkania z węgierskim Ferencvarosem, zaplanowanego na 13 sierpnia. To właśnie na tę trybunę klub chciał wpuścić wybrane grupy kibiców, jednak UEFA przystała na prośbę tylko w ograniczonym zakresie.
Górnik wnioskuje do UEFA – kto zasiądzie na Torcidzie?
Zarząd Górnika Zabrze wystosował do UEFA oficjalną prośbę o zgodę na zajęcie miejsc na trybunie południowej przez dzieci do 14. roku życia w zorganizowanych grupach wraz z opiekunami, kobiety, rodziny zawodników, członków sztabu szkoleniowego oraz pracowników klubu. Decyzja UEFA okazała się jednak częściowa – pozytywnie rozpatrzono jedynie punkt dotyczący najmłodszych kibiców.
Oznacza to, że podczas meczu z Ferencvarosem na Torcidzie będą mogły zasiąść wyłącznie zorganizowane grupy dzieci do 14. roku życia z opiekunami, które otrzymają darmowe wejściówki. Pozostałe osoby, w tym kobiety czy rodziny zawodników, nie będą mogły skorzystać z tej trybuny. To swoiste kompromisowe rozwiązanie, które pozwala częściowo wypełnić stadion, ale jednocześnie stanowi wyraźny sygnał, że UEFA nie toleruje łamania zasad.
To nie pierwsza kara dla Górnika – co z meczem wyjazdowym?
Warto przypomnieć, że to nie jedyne sankcje nałożone na Górnika w tych eliminacjach. Za pierwszy mecz z Fenerbache, rozgrywany na wyjeździe, klub również otrzymał karę. Wówczas zarzut dotyczył zakłócania spokoju na trybunach. UEFA nałożyła wtedy na klub karę finansową w wysokości 50 tysięcy euro oraz całkowity zakaz sprzedaży biletów na jedno spotkanie wyjazdowe w europejskich pucharach. Na szczęście dla kibiców, sankcja dotycząca sprzedaży wejściówek została zawieszona na okres próbny wynoszący 2 lata.
Oznacza to, że jeśli w ciągu najbliższych dwóch lat kibice Górnika nie popełnią podobnych wykroczeń, zakaz sprzedaży biletów na wyjazdy nie wejdzie w życie. To jednak stawia przed klubem i fanami jasny wymóg – kolejne incydenty mogą skutkować znacznie poważniejszymi konsekwencjami, włącznie z wykluczeniem z rozgrywek.
Ferencvaros, Trabzonspor, Monaco – trudna droga Górnika w Europie
Górnik Zabrze ma w tym sezonie wyjątkowo trudną ścieżkę w europejskich pucharach. Najpierw w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów trafił na turecką potęgę – Fenerbache. Teraz, po odpadnięciu z LM, czeka go rywalizacja z węgierskim Ferencvarosem w III rundzie eliminacji Ligi Europy. To kolejny wymagający przeciwnik, który może sprawić wiele problemów.
Co więcej, przyszłość nie rysuje się w jasnych barwach. Jeśli Górnik wygra z Ferencvarosem, w kolejnej rundzie zmierzy się z tureckim Trabzonsporem. W przypadku porażki, Zabrzanie trafią do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie ich rywalem będzie francuskie AS Monaco. To niezwykle wymagający rywale, którzy postawią przed piłkarzami z Górnego Śląska nie lada wyzwanie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla Zabrza?
Dla lokalnej społeczności Zabrza mecze Górnika w europejskich pucharach to nie tylko sportowe emocje, ale także promocja miasta na arenie międzynarodowej. Każde spotkanie z renomowanym rywalem to szansa na pokazanie potencjału klubu i regionu. Dlatego tak istotne jest, aby kibice zachowywali się zgodnie z zasadami fair play, a klub unikał kar, które ograniczają możliwość udziału w rozgrywkach. Częściowe zamknięcie trybuny to strata nie tylko finansowa, ale także wizerunkowa.
Decyzja UEFA o dopuszczeniu dzieci na trybunę południową to sygnał, że dialog z europejską federacją jest możliwy, ale wymaga od klubu i kibiców odpowiedzialności. To także szansa dla najmłodszych fanów, którzy będą mogli z bliska obserwować swoich idoli w starciu z Ferencvarosem.
Co dalej?
Najbliższe dni pokażą, czy Górnik Zabrze zdoła wykorzystać szansę na awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy. Mecz z Ferencvarosem odbędzie się 13 sierpnia na stadionie w Zabrzu, a trybuna południowa będzie częściowo otwarta dla najmłodszych kibiców. Klub musi jednak pamiętać, że każdy kolejny incydent może skutkować surowszymi karami, w tym zakazem sprzedaży biletów na wyjazdy. Wszystkie oczy będą zwrócone na to, jak kibice zachowają się podczas tego spotkania.
Informacje przekazał Górnik Zabrze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!