Groził śmiercią z więziennego celi. Tuż po wyjściu na wolność czekali na niego policjanci
Nie minęło kilka minut od opuszczenia zakładu karnego, a 55-letni mieszkaniec Zabrza ponownie trafił w ręce policji. Mężczyzna odbywający karę w Zakładzie Karnym w Herbach zadzwonił do pokrzywdzonego i groził mu pozbawieniem życia. Funkcjonariusze z Komisariatu II Policji w Zabrzu zatrzymali go bezpośrednio po wyjściu z więzienia, a decyzją sądu najbliższe miesiące spędzi w areszcie.
Groźby zza więziennych murów
Do zdarzenia doszło, gdy 55-latek odbywał karę pozbawienia wolności w Zakładzie Karnym w Herbach. Kilka dni przed planowanym zakończeniem kary mężczyzna zadzwonił do pokrzywdzonego i zagroził, że go zabije. Jak wynika z ustaleń śledczych, zapowiedział, że spełni swoją groźbę tuż po opuszczeniu zakładu karnego.
Jego kara kończyła się 27 lipca. Policjanci z zabrzańskiej dwójki nie zamierzali jednak czekać na rozwój wypadków. Kiedy mężczyzna przekroczył bramę więzienia, został natychmiast zatrzymany.
Zatrzymanie i decyzja sądu
Funkcjonariusze Komisariatu II Policji w Zabrzu wykonali zatrzymanie tuż za bramą Zakładu Karnego w Herbach. 55-latek nie zdążył nawet cieszyć się wolnością, a już usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych. Zebrany w sprawie materiał dowodowy okazał się wystarczający do postawienia mu zarzutów.
Śledczy wystąpili do sądu z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Zabrzu przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec mężczyzny najsurowszy środek zapobiegawczy. 55-latek trafił do aresztu, gdzie poczeka na dalszy bieg postępowania.
Nie pierwszy raz na celowniku policji
Jak ustalili funkcjonariusze, zatrzymany mężczyzna był w przeszłości notowany. Odbywał wcześniej kary za przestępstwa przeciwko mieniu oraz przestępstwa z użyciem przemocy. To pokazuje, że groźby kierowane z więzienia nie były przypadkowym incydentem, lecz elementem jego przestępczej działalności.
Policja przypomina, że groźby karalne to poważne przestępstwo, które nie kończy się na słowach. Każda osoba, która otrzymuje takie sygnały, powinna niezwłocznie zgłosić sprawę odpowiednim służbom.
Czym są groźby karalne?
Zgodnie z art. 190 § 1 Kodeksu karnego groźby karalne polegają na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest to, aby groźba wzbudziła w zagrożonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona.
Prawo podkreśla, że nie wystarczy subiektywne odczucie ofiary. Ocena, czy groźba jest realna, należy do organów ścigania i sądu. Liczy się to, czy przeciętny człowiek w podobnej sytuacji również odczułby strach.
Za to przestępstwo grozi:
- grzywna,
- kara ograniczenia wolności,
- kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Ważne jest również to, że sprawa jest ścigana na wniosek pokrzywdzonego. Oznacza to, że osoba zagrożona musi złożyć zawiadomienie o chęci ścigania sprawcy. Bez tego kroku postępowanie nie zostanie wszczęte.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Zabrza?
To kolejny przypadek pokazujący, że przestępcy potrafią działać nawet w trakcie odbywania kary. Groźby kierowane z zakładu karnego budzą niepokój nie tylko u bezpośrednio pokrzywdzonych, ale też w całej lokalnej społeczności. Dla mieszkańców Zabrza istotne jest, że policja skutecznie reaguje na takie sygnały i nie pozostawia ich bez odzewu.
Zatrzymanie mężczyzny tuż po wyjściu na wolność to sygnał, że wymiar sprawiedliwości potrafi działać szybko i zdecydowanie. To także przestroga dla innych, którzy myślą, że odbywanie kary w więzieniu uchroni ich przed odpowiedzialnością za nowe przestępstwa.
Co dalej w tej sprawie?
55-latek przebywa obecnie w tymczasowym areszcie. Śledczy z Komisariatu II Policji w Zabrzu kontynuują czynności procesowe związane z tą sprawą. Mężczyźnie grozi teraz dodatkowa kara za kierowanie gróźb karalnych, która może być surowsza ze względu na jego wcześniejszą przestępczą przeszłość.
O dalszych decyzjach w tej sprawie zadecyduje prokurator i sąd. Niezależnie od wyniku postępowania jedno jest pewne – 55-latek nie będzie mógł już bezkarnie straszyć innych.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Zabrzu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!