Fala smrodu nad Zabrzem i Rudą Śląską. Awaria kotła w Fortum główną przyczyną?
Od kilku tygodni mieszkańcy Zabrza i sąsiedniej Rudy Śląskiej nie mogą swobodnie oddychać – duszący odór paraliżuje codzienne życie, zmuszając do zamykania okien nawet w letnie wieczory. Według władz Zabrza źródłem uciążliwości miała być awaria kotła w elektrociepłowni Fortum. Tylko w lipcu do Urzędu Miasta wpłynęły 49 zgłoszenia o nieprzyjemnym zapachu – to niemal trzykrotnie więcej niż w całym czerwcu.
Awaria kotła w Fortum – co się wydarzyło?
Jak poinformował rzecznik prasowy Urzędu Miasta Zabrze Rafał Kulig, 13 lipca doszło do awarii kotła energetycznego w elektrociepłowni Fortum. Uszkodzenie nie dotyczyło układu podawania paliwa RDF, ale wymagało wyłączenia całego bloku energetycznego. W efekcie czasowo wstrzymano wszystkie dostawy paliwa RDF do zakładu.
Spółka Fortum zapewniła, że dostawy ciepła dla mieszkańców odbywają się bez zakłóceń dzięki uruchomieniu kotła szczytowego. Zapas paliwa RDF znajdujący się na terenie elektrociepłowni jest przechowywany w zamkniętym, betonowym silosie i – jak deklaruje firma – pozostaje pod stałą kontrolą, bez kontaktu z otoczeniem. Wstrzymany został również odbiór paliwa RDF produkowanego przez zakład FCC w Zabrzu; nagromadzone zapasy musiały zostać na jego terenie. Podczas spotkania z prezydentem Zabrza Kamilem Żbikowskim spółka zobowiązała się, że paliwo RDF nie będzie magazynowane, a wywożone do odbiorców poza miasto.
Na bieżąco analizujemy zgłoszenia mieszkańców, dane z systemów monitoringu oraz wyniki codziennych inspekcji prowadzonych na terenie zakładu. Zarówno urządzenia pomiarowe, jak i prowadzone kontrole nie wskazują obecnie na występowanie podwyższonej uciążliwości zapachowej związanej z funkcjonowaniem elektrociepłowni.
Oświadczenie spółki Fortum
Skąd jeszcze może pochodzić odór? Mieszkańcy mają podejrzenia
Choć awaria Fortum jest oficjalnie wskazywana jako przyczyna, niektórzy zabrzanie uważają, że źródłem smrodu może być także składowisko odpadów przy ulicy Cmentarnej. To właśnie tam niedawno ujawniono nielegalne odpady medyczne. Urząd Miasta uspokaja jednak, że wpływ składowiska na uciążliwości jest znikomy.
W komunikacie czytamy, że w ostatnim czasie na teren składowiska nie były zwożone żadne nowe odpady, a trwające prace rekultywacyjne mają zakończyć się w ciągu najbliższych kilku tygodni. Mimo to mieszkańcy opisują odór jako przypominający kiszonkę, odchody lub chemikalia – co może wskazywać na różne źródła emisji.
Współpraca miast i jak zgłaszać problem
Uciążliwości zapachowe zaczęły doskwierać również mieszkańcom Rudy Śląskiej, szczególnie dzielnicy Ruda. Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski spotkał się w tej sprawie z wiceprezydentem Rudy Śląskiej Jackiem Morkiem. Obie strony uzgodniły ścisłą współpracę i bieżącą wymianę informacji, by wspólnie monitorować sytuację.
Problem uciążliwości zapachowych nie kończy się na granicach administracyjnych miast, dlatego równie ważna jak działania poszczególnych samorządów jest ścisła współpraca i bieżąca wymiana informacji.
Jacek Morek, wiceprezydent Rudy Śląskiej
Według danych Urzędu Miejskiego w Zabrzu, w czerwcu wpłynęło 17 zgłoszeń dotyczących odoru, natomiast od początku lipca do 28 lipca – już 49. Po analizie okazało się, że nie wszystkie można powiązać z paliwem RDF, ponieważ mieszkańcy wskazują na różny charakter zapachu. Władze apelują, by każdy przypadek zgłaszać do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, podając dokładne miejsce, datę, godzinę oraz intensywność i rodzaj odoru.
Dlaczego temat jest ważny dla lokalnej społeczności? Uciążliwości zapachowe nie tylko utrudniają codzienne funkcjonowanie i wypoczynek na świeżym powietrzu, ale budzą też obawy o zdrowie mieszkańców. Powtarzające się „fale smrodu” – jak podkreślają zabrzanie – zdarzały się już wcześniej, ale tegoroczna jest wyjątkowo intensywna, co skłania do poważnej debaty o stanie powietrza w regionie.
Co dalej? Fortum deklaruje dalszy monitoring i współpracę z instytucjami, a władze obu miast zapowiadają kontynuację analiz i wspólne działania. Mieszkańcy mogą jednak oczekiwać, że problem nie zniknie z dnia na dzień – kluczowe będzie zarówno usunięcie awarii, jak i rozwianie wątpliwości dotyczących innych potencjalnych źródeł odorów. Informacje przekazał Urząd Miasta w Zabrzu oraz spółka Fortum.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!